wtorek, 18 czerwca 2013

Nitko, kręć się wkoło...





Kolejna odsłona haftów maszynowych w wykonaniu Aire. Wzięłam na warsztat ściegi satynowe (czyli takie, których bazą jest bardzo gęsty zygzak) i postanowiłam wyszyć okrągłe emblematy z przeznaczeniem na płócienne torby zakupowe. Spód wygląda bardzo nieciekawie, jest wzmocniony flizeliną i widać na nim garść powiązanych końców nitek, a ponieważ torby nie będą mieć podszewki, emblemat jest wykonany osobno i będzie naszyty w formie aplikacji tak, by środek torby nie straszył.
Tkanina to nieśmiertelna Minna z Ikei, dość sztywny, grafitowy ryps.

Istnieją specjalne przystawki do maszyn umożliwiające szycie po okręgu, ale ja szyłam tradycyjną metodą "na oko" i wszelkie nierówności świat będzie musiał mi wybaczyć. ;)








Emblematy są już przygotowane do naszywania, ale jakoś nie chce mi się kroić toreb. Jest za gorąco! Tymczasem lista rzeczy do zrobienia jest dłuuuga... i ma tendencje do wydłużania. :)




16 komentarzy :

  1. Emblematy prezentują się bardzo fajnie, a torby z nimi to świetny pomysł :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak fajnie się szyją, że jeszcze zacznę masową produkcję ;))

      Usuń
  2. Jak na oko to mega równo Ci wyszło :) Przystawkę do szycia po okręgu mam, ale jakoś rzadko z niej korzystam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to może wiesz, jaki najmniejszy okrąg można za jej pomocą uszyć? Na moich kółkach środek musiał zostać pusty, bo prowadząc maszynę manualnie produkowałam wielokąty :D

      Usuń
    2. Hm jak przestawię igłę maksymalnie w bok to jakieś 2cm promień, maksymalnie ok 15cm. Żeby równo wychodziło to też trzeba mocno usztywnić i dobrze się postarać :D
      W sumie tyle mi się tych stopek nazbierało, że przydałoby się to opisać na blogu :)

      Usuń
    3. Dziękuję :) Promień 2cm to zdecydowanie mniej niż dałabym radę zrobić ręcznie!
      dobry pomysł opisać stopki, na pewno wielu osobom przyda się taka ściąga :)

      Usuń
  3. Śliczne te kółka, bardzo ładnie wyszły i jak równiutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie :) Mam ochotę na więcej takich kółeczek, w szafie poniewiera się chabrowa Minna a może i jeszcze beżowa...

      Usuń
  4. Są przepiękne! już nie mogę doczekać się toreb :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, to chyba przysiądę i zrobię te torby. :)

      Usuń
  5. Jak na oko robione to powiem Ci,że niezłe masz oko :) I ręce pewnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się :) Szyję bardzo wolno i nie przyspieszam. Ale im mniejsze kółko tym trudniej, na jednym emblemacie musiałam popruć kilka najmniejszych, bo żaden trik nie zadziałał. :)

      Usuń
  6. Bardzo mi się podoba Twoje szycie na oko. Precyzyjnie wyszło, a subtelne niedoskonałości (musiałam długo się przyglądać, żeby je wypatrzeć) dodają uroku - w końcu to rękodzieło :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, bardzo sobie cenię, że chciało Ci się przypatrywać :)

      Usuń
  7. No jak ty takie kółka szyjesz na oko, to ja gratuluję!!!!! Chyba zamówię u Ciebie trochę takich kółek :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A czemu nie :))) Chętnie poszyję :D

      Usuń